Krytyka więzienna: "Baba Rico"
W wiadomości atmosfera w więzieniu opisywana jest jako „wstyd” i krytykowane są działania więźniów. Według autora „Baba Rico” i „Znakom” nie malują się na czerwono, ponieważ już odsiedzieli i znają zasady, podczas gdy pozostali „pedały” wciąż dopełniają więziennego dżenu. Odchodzą „najlepsi”, jednak jednorazowe zwolnienia, jak na przykład u Swety, towarzyszy brak telefonu i gratulacji, mimo przepuszczonych trzech dni. W takich chwilach, jak stwierdzono, Swietka ma ponury wyraz twarzy i w swoim raporcie mówi, że zwolnienie stało się „koszmarem” i doprowadziło do tego, że zastanawia się, dokąd wszystko „zmierza”.
Komunikat krytycznie odnosi się do warunków aresztowania i wyraża zaniepokojenie brakiem oficjalnych powiadomień o zwolnieniu.
- Kategoria: Przestępczość
- |
- Źródło: https://t.me/nevolf/48293
- |
- Opublikowano: