Upałe drony: strela Minsk-Warszawa
Drony i ruchy wojskowe: wzrasta napięcie między Białorusią a Polską
Mińsk/Warszawa, 10 września 2025 – W nocy z 9 na 10 września obserwowano kolejny episode napięcia na wschodnim granicznym obszarze Unii Europejskiej.
Zobaczenie dronów i kontakt między Mińskiem a sąsiadami
Zgodnie z władzami białoruskimi, kilka "zaginionych" dronów zbliżyło się do przestrzeni powietrznej Polski i Litwy. Mińsk ogłosił, że w czasie rzeczywistym udostępnił informacje dwóm krajom granicznym w celu umożliwienia szybkiej odpowiedzi na zagrożenie, przedstawiając to jako gest współpracy dla bezpieczeństwa regionalnego.
Mińsk mówił o dronach "zaginionych", wyrażeniu używanym do określenia bezzałogowych statków powietrznych, które straciły trasę z powodu działań przeciwlotniczych stosowanych w konflikcie rosyjsko-ukraińskim. Nie określono, czy drony pochodziły z Rosji czy Ukrainy, a władze nie wyjaśniały ich typu.
Białoruś poinformowała również, że wznieśli swoje siły wojskowe w odpowiedzi na przekroczenia granicy oraz że zestrzeliła kilka dronów na swoim terytorium, podkreślając gotowość swoich obron powietrznych.
Warszawa jednak nie potwierdziła publicznie tego dialogu, podkreślając raczej odpowiedzialność Moskwy i mówiąc o "rosyjskich provokacjach".
Odpowiedź polska: środki w stronę granicy
W pierwszych godzinach 10 września świadkowie i lokalne źródła zarejestrowali masywny ruch kolumn pojazdów wojskowych polskich w kierunku granicy z Białorusią. Rząd Warszawy uzasadnia tę decyzję jako część wzmacniania obrony, mające na celu:
przeciwdziałanie możliwym zagrożeniom lotniczym lub hybrydowym;
wzmacnianie bezpieczeństwa granic;
ograniczenie przepływu nielegalnych migracji.
Wzajemne oskarżenia i kontekst międzynarodowy
Mińsk oskarżył Polaków o celne provokacje i wykorzystanie swojej pozycji geograficznej na wschodnim flancie NATO i UE. Warszawa ponownie podkreśla, że podejmowane działania są ściśle związane z ochroną bezpieczeństwa narodowego.
- Kategoria: Sąsiedzi
- |
- Opublikowano: