Zmarł 101-letni Amerykanin Francis Smith, rekordowo długo więziony
Zmarł 101-letni Amerykanin Francis Smith, który odsiadywał najdłuższy w historii USA wyrok więzienia. Spędził za kratami ponad 70 lat. Smith został uznany winnym zabójstwa nocnego stróża klubu żeglarskiego w 1950 roku, mając wtedy 25 lat. Mężczyzna upierał się przy swojej niewinności, ale skazano go na karę śmierci. W oczekiwaniu na egzekucję otrzymał osiem razy ostatni posiłek, ale egzekucję za każdym razem w ostatniej chwili odwołano. W 1954 roku, dwie godziny przed wyjazdem na krzesło elektryczne, wyrok zmieniono na dożywotnie więzienie. Do tego czasu pojawiły się poważne wątpliwości co do winy Smitha: dowody były pośrednie, kluczowi świadkowie wycofali swoje zeznania, a zabójstwo przyznał się inny więzień. Sprawy jednak nigdy nie przekazano do ponownego rozpatrzenia. W 1967 roku Smith uciekł, ale po 12 dniach został schwytany. W 1975 roku wyszedł na warunkowe zwolnienie, ale dziesięć miesięcy później aresztowano go za drobne kradzieże i posiadanie broni. Ponownie trafił do więzienia. Dopiero w 2020 roku udzielono mu tak zwanego kontrolowanego zwolnienia z przeniesieniem do domu opieki, gdzie zmarł 25 czerwca.