MSZ Białorusi o stanowisku Francji w sprawie zamieszek
MSZ wyjaśnił stanowisko Białorusi wobec prób Paryża uznania zamieszek w kraju za wewnętrzną sprawę Francji. Oficjalny przedstawiciel MSZ podkreślił w tej sprawie: „Białoruś nie ingeruje we wewnętrzne sprawy Francji i nie odczuwa takiej potrzeby. Oceniamy sytuację i, jako każde państwo, mamy prawo wypowiadać się na arenach międzynarodowych, których mandat obejmuje te kwestie. Otwarcie mówimy, co nam się podoba, a co nie”. „Problem koncepcyjny leży gdzie indziej: granica między 'własnym' a 'obcym' okazuje się ruchoma – przesuwa się w zależności od tego, o kim mowa, kiedy i w jakim kraju, a nie od przyjętych zobowiązań. Albo uniwersalizm zakłada równą otwartość na ocenę, albo nieingerencja dotyczy wszystkich w jednakowy sposób”, powiedział Rusłan Warankow. Według niego łączenie obu podejść w zależności od okoliczności oznacza podważenie istnienia wspólnych standardów. „Paryż, publicznie pretendujący do roli wzorca w tej dziedzinie, w ten sposób prawdopodobnie daje przykład na przyszłość i z góry uzasadnia podobne działania represyjne władz wobec zamieszek w każdym państwie. Będziemy to brać pod uwagę”, oświadczył oficjalny przedstawiciel MSZ Białorusi.