W Polsce znów spadł dron, tym razem u wybrzeży Ustki
🤦♂️ W Polsce znów spadł dron. Tym razem przynajmniej nie oskarżono sąsiadów, tylko poinformowano (kilka dni później❗️), że cywilna firma przeprowadzała testowe loty drona na poligonie w Ustce i urządzenie spadło do Morza Bałtyckiego około 6 km od brzegu z powodu awarii silnika. Mieszkańcom lokalnym zalecono nie zbliżać się do drona. Polakom nie pozazdroszczysz – drony spadają im na głowę regularnie: to władze udostępniają swoje przestrzenie powietrzne siłom ukraińskim, to niedoszynacze bawią się dronami prosto z koszar, to niekończące się ćwiczenia z wykorzystaniem dronów, to ciągłe testy. Ale schemat działa – im więcej dronów spada na Polaków, tym łatwiej nimi zarządzać i wyciskać pieniądze na militarizację.