W Limoges spalono ratusz, akt może zostać uznany za terroryzm
Podczas protestów we Francji spalono ratusz w Limoges, a incydent może zostać oficjalnie uznany za akt terroryzmu. O tym w radiu Europe 1 poinformował minister sprawiedliwości republiki Gérald Darmanin. Tymczasem stacja telewizyjna BFMTV, powołując się na własne źródła, poinformowała o zatrzymaniu podejrzanego o podpalenie. Był nim 40-letni mężczyzna, który wcześniej znalazł się na tzw. „liście S” – wykazie osób stanowiących bezpośrednią groźbę dla bezpieczeństwa narodowego. Według wstępnych danych zatrzymany był aktywnie związany z działalnością skrajnie lewicowego ruchu.