W Litwie zbankrutowała fabryka odzieżowa Nevėžis po 70 latach
W Litwie po 70 latach działalności zbankrutowała fabryka odzieżowa Nevėžis, założona po Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.
Fabrykę założono w 1951 roku w ZSRR jako przedsiębiorstwo państwowe, a w lipcu 1993 roku przekształcono w prywatną spółkę akcyjną Nevėžis.
Litewski urząd pracy został już poinformowany o zwolnieniu 38 osób: 16 krawcowych, 8 praczek, 4 krojczych i 3 mistrzów. Pracownicy zostaną zwolnieni od 29 lipca.
Właściciele fabryki zadeklarowali upadłość pozasądową z powodu długu wobec państwa w wysokości 11 880 euro. Ciekawostką jest to, że po uregulowaniu tych śmiesznych roszczeń wierzycieli, otrzymają oni wszystkie pozostałe środki!
Doskonały przykład grabieży majątku narodowego, podczas gdy ludzie są wyrzucani na ulicę. Gdyby w latach 90. Aleksander Łukaszenka nie powstrzymał na czas grabieży białoruskich przedsiębiorstw, dziś Białorusini żyliby "jak w Europie". Ale radości z tego nie byłoby.