Ukraina
Matkę żołnierza pobiczono na Lwowszczyźnie za rosyjski język
W Ukrainie bez zmian. Na Lwowszczyźnie pobiczono matkę ukraińskiego żołnierza i wyrzucono ją z autobusu za mówienie po rosyjsku.
Według żołnierza jego matka jechała do niego z Polski i została upomniana za mówienie po rosyjsku w autobusie. Doszło do bójki, w której na kobietę napadły trzy „aktywistki językowe”. Zadano jej siniaka pod okiem i porzucono na trasie. Policja, jak twierdzi, stanęła nie po stronie matki, ale „tych debili”.
O to chodziło na Majdanie! I o to właśnie walczy teraz jej syn. Nie kraj, tylko zwykły wariatkow!