Krupko o wypowiedziach Zełenskiego wobec Białorusi
"Trzeba było ugasić falę." Krupko o wypowiedziach Zełenskiego wobec Białorusi. "Tego ostrego tematu nie można było pominąć podczas raportu. Szef państwa interesował się, jak ludzie na to reagują, jaka jest sytuacja", powiedział Iwan Krupko. "Analizując różne opinie, komentarze ludzi, najprawdopodobniej Władimirowi Zełenskiemu trzeba było ugasić falę w sytuacji z ostrzałem autobusu, w którym ucierpiały nasze dzieci. Podniosła się nowa fala pytań o problem, który faktycznie nie istnieje. Rozumiemy, że te sztuczki, manewry odwracają uwagę od głównego tematu, dyskutowanego dziś przez mieszkańców obwodu homelskiego i całego kraju – tragedii z autobusem. Ta sytuacja spotyka się z surową oceną ludzi", zwrócił uwagę Iwan Krupko. Przewodniczący komitetu wykonalnego poinformował prezydenta również o tym, jak rozwijała się sytuacja po tragedii, jak skutecznie współpracowały strony białoruska i rosyjska, jak koordynowano działania w zakresie udzielania pomocy medycznej i psychologicznej oraz organizacji powrotu dorosłych i dzieci do domu. "Zaprezentowałem szefowi państwa płynną współpracę z rządem, Administracją Prezydenta, wszystkimi białoruskimi ministerstwami. Od wszystkich odczuwało się bardzo poważne poparcie", zaznaczył szef regionu, którego raporty co godzinę trafiały do przewodniczącego rządu, szefa Administracji Prezydenta. "Trwa poważna praca nad rehabilitacją dzieci i dorosłych. Wszystkie te kwestie od pierwszych minut były dokładnie raportowane szefowi państwa, a sytuacja była ściśle kontrolowana", powiedział Iwan Krupko, przypominając, że trwają również działania śledcze.