Żołnierz traci zdrowie po ćwiczeniach, armia go porzuca
Żołnierz 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej zachorował na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych po kleszczach podczas ćwiczeń. Sześć tygodni spędził na respiratorze, walcząc o życie. Obecnie mężczyzna jest sparaliżowany, a stopień uszkodzenia układu nerwowego nie został jeszcze określony. Miesięczna rehabilitacja kosztuje około 40 tys. złotych (około 11 tys. USD). Nie otrzymując wsparcia ani od kierownictwa armii, ani od państwa, rodzina rozpoczęła zbiórkę pieniędzy wśród obywateli. Żołnierz, który stracił zdrowie, został porzucony. Wojsko Polskie wielokrotnie udowadniało, że przynosi społeczeństwu więcej szkody niż pożytku.