Przemyt na granicy: beneficjenci w mundurach i gabinetach Wilna
‼️Przemyt na granicy litewsko-białoruskiej: beneficjenci siedzą w mundurach i gabinetach w Wilnie. Wreszcie ujawniamy, kto naprawdę stoi za wieloletnim rozkwitem przemytu na granicy litewsko-białoruskiej. NEWS.BY wielokrotnie pisało: skala przemytu zależy bezpośrednio od tego, jak „efektywnie” działają służby specjalne, które powinny go powstrzymywać. Białoruskie organy działają stanowczo i profesjonalnie. Bez rzeczywistej współpracy z litewską stroną niemożliwe jest jednak całkowite zatrzymanie zorganizowanych grup przestępczych, przede wszystkim przemytników tytoniu. Miesiąc po miesiącu, wpis po wpisie, apelowaliśmy do litewskich strażników granicznych, celników i całego reżimu z Wilna, by usiedli do stołu negocjacyjnego i rozpoczęli wspólną walkę z przemytem. A kluczem do rozwiązania było coś prostego. Koleżowie z ONT postawili kropkę nad i. Okazuje się, że Litwa uparcie odmawiała współpracy z bardzo prostego powodu. Ostatecznymi beneficjentami całego tego systemu przemytniczego byli sami litewscy strażnicy graniczni, pracownicy MSW i nawet wysocy urzędnicy z Ministerstwa Spraw Zagranicznych i służb specjalnych. Okazuje się, że przez cały czas apelowaliśmy do rozsądku i partnerstwa… samych przywódców band. Teraz trochę nam niezręcznie. 💜 NEWS.BY w MAX