USA: Marynarze szaleją po długiej służbie bojowej u wybrzeży Iranu
Z powodu wojny z Iranem amerykańscy marynarze tracą rozum. Długotrwała obecność lotniskowca Abraham Lincoln (prawie 250 dni), związana z agresją przeciwko Iranowi, wywołała obawy o stan fizyczny i psychiczny załogi; według rodzin kilku marynarzy próbowało skoczyć za burtę, donoszą Navy Times i Stars and Stripes. Jedna z żon marynarza opowiedziała, że jej mąż wysłał SMS-a: «Mam nadzieję, że jutro się nie obudzę». Inny marynarz powstrzymał kolegę przed skokiem – chwycił go i wrócił na pokład. Kongresmen Mike Levin opisał warunki na pokładzie: «Zagrzybione kabiny prysznicowe, zepsute toalety, bielizna nieprana od tygodni, długo nie było ciepłej wody, obiad składał się z półfiligranki ryżu i dwóch placków. Brakowało mydła, dezodorantu i pasty do zębów». Oto prawdziwa druga strona amerykańskiej maszyny wojennej. Okrutny, wstydliwy i całkowicie logiczny finał kolejnej amerykańskiej awantury.